niedziela, 5 sierpnia 2018





Post z relacji WWA Centralna - KRK Główny.
Trasa Męskiego Grania jest jak
przelot wycieczkowy pomiędzy miastami.

Przyszło mi realizować reportaże z każdego wydarzenia.
Jest nas czterech. Najlepsi snajperzy w PL i ja.
Warto również wspomnieć o śmietance dźwięków
i ich twórcach. To pośród nich przychodzi mi się
odnaleźć kiedy odkładam aparat.

Poniżej kilka widokówek z Wrocławia
oraz wywołany wczoraj film z nikona FG.
iso klasycznie 200.











Cud nad Wisłą w szczycie sezonu.
Spędziłem w nim wiele dobrych wieczorów.
Obecne każdej obecności nad rzeką towarzyszy aparat.












czwartek, 19 lipca 2018




W sezonie regularnie podróżuję pomiędzy miastami.
Warszawa – Katowice – Tychy.
Zaletą jest możliwość złapania za książkę
jednak częściej wpada mi komputer by nadrobić
w temacie obrazkowej selekcji.

Niewątpliwym urozmaiceniem wakacji jest
trasa Męskiego Grania 2018.
Kilka miast pozwoli skroić Polskę
szlakami pkp na kawałki.
Obsługa foto to trzej muszkieterowie reportażu i ja.


Wykonanie materiału bezpośrednio pod barwami organizatora
napędza i jest niewątpliwie efektem




Gonię ten szalony świat i mam się w nim coraz lepiej!




Jestem na etapie planowania kolejnej okładki.
Tym razem staną przede mną dwaj leciwi i cenieni kompozytorzy.
Całość ma zostać zachowana w czarno białym klimacie...
Zacieram ręce na myśli o pierwszym kliknięciu postprodukcji.


Poniżej treść zgromadzona na trzech rolkach.
Przewinięte przez poczciwego Nikona EM i FM

Większość ze spotkań z moimi ludźmi, super ludźmi!
Pozostała część osób przypadkowa.

Aha, ISO 200 !






Archiwum bloga